niedziela, 13 kwietnia 2014

Jest iskierka nadziei...




Ludzie są różni!

Pracując parę lat przy obsłudze klienta, miałam styczność z wieloma osobami. Niestety statystyka nie jest pochlebna. Bardzo dużo jest osób nieuprzejmych, źle wychowanych, bez grama empatii dla drugiego człowieka. Zdaję sobie sprawę, że Ci moi statystyczni "niefajni" klienci w otoczeniu osób znajomych są zupełnie inni, zapewne to już nie te same naburmuszone osoby :)
Sama nie należę do tych co to z chęcią w autobusie zagadują, lecz gdy już ktoś zagada to zawsze odpowiem, a na ulicy nie udaję, że nie widzę pani podającej ulotkę, tylko biorę i ładnie dziękuję  :)
Myślę, że zwykła uprzejmość do drugiego człowieka nie boli!

Na szczęście dla równowagi, są też ludzie bezinteresowni, mili, otwarci na drugiego człowieka. Oooo.... o tych mogłabym pisać dużo więcej bo i przyjemniej się myśli o tego typu ludziach. 
Na przykład taka Pani Ela z naszej przychodni.... wierzcie mi, takich ludzi ze świecą szukać i mimo, że jej nie znam bliżej, chyba pyknę jej fotkę i powieszę sobie w domu... żeby nie tracić wiary w człowieka :)))
Albo taka Kasia, mieszka sobie w dalekiej pięknej i pachnącej lawendą Prowansji i żyje sobie swoim życiem, ale chce jej się zrobić coś bardzo miłego dla mnie i mojej rodzinki :) 

Znamy się dzięki wymianie nasionek "Na Ogrodowej", ja wysłałam Kasi nasionka, a Kasia niezapowiedzianie przysłała mi pachnącą, niespodziankową  kopertę. Jej zawartość zupełnie mnie wzruszyła; że jej się chciało, że pamiętała, że sama dowiedziała się czegoś o mnie, Zuzi i Wojtku, i stworzyła coś wyjątkowego specjalnie dla nas :)))

Jesteście jeszcze Wy, od których dostałam ostatnio tyle życzeń zdrowia dla mnie i Zuzi, że naprawdę od razu zrobiło mi się lepiej ;) I mimo tego, że obie z Zuzką wylądowałyśmy na antybiotyku, to jakoś raźniej mi z Wami było :)

Podsumowując mój dzisiejszy monolog:
- nie warto przejmować się gburkami życiowymi, których spotykamy na swojej drodze, zawsze jest szansa, że przy naszym pozytywnym nastawieniu i gburek pokaże swe lepsze oblicze ;)
- zdecydowanie należy wyłapywać te pozytywne osoby i najlepiej je klonować ;)))

To tyle wywodów, a teraz  zobaczcie jakie cudne podkładki dostałam od Kasi :)



Zuzia jest nimi zachwycona, szczególnie swoją na której jest jej ukochany jednorożec:)                   

W tamtym roku sama chciałam zrobić podobne podkładki, lecz sprzęt nas zawiódł i wyszła tylko jedna, która teraz mogła dołączyć do koleżanek, a wpasowała się idealnie! Można by rzec, że połączyła te Kasine, bo jest na niej serducho stworzone przez samą naturę  :)                                                                                                                                                                
                                                                                                                      
Tak się składa, że większość rzeczy, które mam - przerabiam pod własne potrzeby i tym razem też tak się stało. Mam nadzieję, że Kasia wybaczy mi te moje przeróbki... :)))
Otóż wymyśliłam sobie, że te podkładki będą miały również funkcję magnesów i w razie potrzeby będą ozdobą lodówki. Bo przecież szkoda chować takie cudeńka do szuflady.
Zrobiłam więc w nich dołki w które włożyłam małe magnesy, żeby magnesy się trzymały użyłam zwykłego kleju "kropelki". 

Teraz Zuziowe rysunki mogą spokojnie cieszyć nasze oczęta, za co Ci Kasiu bardzo dziękuję!


Wam również bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa i wasze komentarze, które mnie napędzają do działania.
Specjalnie dla Kasi i dla Was bukiecik z moich ukochanych szafirków :)

Dziś pozdrowienia i buziaki wędrują do wszystkich pozytywnych postaci tej bajki!
bZuzia

24 komentarze:

  1. Małgosia, bardzo lubię Twoje podejście do życia :-) masz rację to co dajesz to do ciebie wraca ... oczywiście z życzliwością lepiej kiedy do nas wróci :-)
    Też doświadczyłam takiej blogowej niespodziankowości :-)
    Podkładki śliczne, i widać, że z serduszka dane
    Buziaki Małgoś i dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mnie z blogowaniem, żadna nieprzyjemna sytuacja nie spotkała. Spotyka mnie samo dobro... :)
      Podkładki jeszcze ładniejsze w rzeczywistości :)
      Buziaki dla Ciebie Iwonko!

      Usuń
  2. Super pomysł z tą wielofunkcyjnością:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bo ja taka praktyczna jestem czasem aż za bardzo :)

      Usuń
  3. Dobro zawsze do nas wraca, a im wiecej do damy takim gburkom tym więcej dobrych duszyczek do nas wróci :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że czasem cierpliwości brakuje do gburków :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Bardzo pozytywna tresc i morał :) Ja nigdy nie straciłam wiary w ludzi, bo mimo wszystko tej ludzkiej życzliwości otrzymuje więcej a na pojedynczych wypadkach się nie skupiam.
    Bardzo miły gest z tymi podstaweczkami, są uroczę i ja sama pewnie na tak osobisty prezent, wzruszyłabym się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, dobrych ludzi jest zdecydowanie więcej i lepiej pisać o nich :)
      Na mnie bardzo działają takie bezinteresowne gesty, szczególnie takie przemyślane.
      Ten był trafiony w dziesiątkę... :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Szafirki to moje ulubione kwiatki i mam ich naprawdę sporo, tylko zdjęcia ładnego nie umiem zrobić, żeby pokazać ich mnogość :)

      Usuń
  6. bZuziu, kiedy czytałam pierwsze słowa, nie mogłam uwierzyć własnym oczom - dokładnie takie same przemyślenia chodziły mi w ten weekend po głowie i nawet sobie o tej nieuprzejmości, z którą się stykamy, dyskutowałam z nowym sąsiadem, który właśnie wprowadził się do mieszkania nade mną. Na szczęście jedna wyjątkowa osoba potrafi wynagrodzić nam spotkanie z kilkoma takimi gburami. Życzę więc tobie, sobie i wszystkim wyjątkowym bloger(k)om by było ich wokół nas jak najwięcej.
    Podkładki są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest też fantastyczne, że małe gesty od pozytywnych osób, rozlewają miód na nasze serce na baaardzo długo :)
      Sąsiad chyba też sympatyczny, skoro można z nim tak pogadać !? ;)
      Buźki

      Usuń
  7. bZuiziu, bardzo mi sie podobaja Twoje przeróbki! Ciesze sie, ze znalazlas dla podstaweczek nowe, wiekawe zastosowanie i pieknie je sfotografowalas :) i dziekuje za szafirki - to jedne z moich ulubionych kwiatów, sliczne sa! a serducho namalowane przez nature.. hmm.. niesamowite jak przyroda nas moze zaskoczyc.
    Sciskam mocno,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci Kasiu dziękuję za taki miły gest!
      Teraz gdy będą mi potrzebne to będę je miała pod ręką, a i przy okazji każdy będzie mógł je sobie zobaczyć :)
      No i w dalszym ciągu pięknie pachną lawendą... :)
      Buziaki ślę

      Usuń
  8. Bardzo lubię tu zaglądać, Twoje prace cieszą oko, no i czuję się tu jak u dobrej znajomej :))

    Życzę dużo uśmiechów! ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i bardzo mi miło :)
      Mam nadzieję, że i u "Świeżynek" już ze zdrowiem lepiej?
      Serdeczne pozdrowionka ślę...

      Usuń
    2. Tak tak, zdecydowanie, dziękuję za pamięć! :)
      Zastanawiam się, czy nie powinnam zmienić nazwy co roku - w marcu minął rok od ślubu ;p Ale Roczna Żona brzmiałoby intrygująco ;D

      Usuń
    3. Myślę, że bardziej intrygująco niż "Świeża Żona", być nie może.
      Szczerze zazdroszczę Ci Twojej nazwy :) Pobudza wyobraźnię ;)
      Gratulacje rocznicowe!

      Usuń
  9. bZuziu,, Kasi ,

    Jesteś wspaniała!

    You are wonderful!

    You're right that doing good does not hurt! And one should not pay attention to the bad deeds of people, only good, they are more! I see that you also have a big and beautiful heart! You got a great gift! congratulations

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak naprawdę nieliczni ludzie są źli, reszta ma po prostu różne oblicze :)
      Ja też potrafię dać popalić czasem, szczególnie raz w miesiącu mi się zdarzają takie dni ;)
      Dzięki Bety i miłego dnia!

      Usuń
  10. Nieuprzejmi ludzie są wszędzie! Ale na szczęście tych uprzejmych jest więcej kochana!
    Chyba nie podpadnę Kasi, jeżeli napszę, że podkładki jako magnesy wyglądają świetnie! Są kurcze takie fajne, że szkoda żeby pidkładki zostały podkładkami... ;))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację, na nieuprzejmych nie ma co zwracać uwagi. Lepiej otaczać się pozytywnymi, miłymi osobami; wtedy świat wygląda piękniej :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń