Bez wątpienia ma to związek z Wami :)
Rok temu napisałam pierwszego posta! Nie podejrzewałam, że dotrwam do pierwszej świeczki :) I nie będę Was czarować, że nie miałam momentów zwątpienia w prowadzeniu tego mojego bloga. Zastanawiałam się nie raz, czy przy tylu problemach np. zdrowotnych wielu ludzi, moje błahe wpisy o mało istotnych sprawach, nie będą wydawały się głupie i śmieszne...wszak jest tyle ważniejszych rzeczy...!?
Takie dylematy mam i będę mieć, bo tak naprawdę nie za bardzo przywiązuję wagę to tych wszystkich "drobnostek" które Wam tu pokazuję... wolała bym zbawiać świat... lecz cóż, widać to nie moja rola ;)
Ciągle sobie powtarzam, że jeszcze coś dobrego dla innych uda mi się zrobić, może w tym roku :)))
Dziękuję Wam, że byliście ze mną przez ten roczek, bo to dzięki Wam, Waszym komentarzom chce mi się tu zaglądać :)
Przy okazji prowadzenia bloga, poznałam wiele wspaniałych osób, co jest niezaprzeczalnie najwspanialsze w tym wszystkim!
Mimo tego, że dopiero raczkuję, jeszcze chwilka i zrobię pierwsze samodzielne kroki, i przemówię ludzkim głosem, i tak naprawdę to miły ze mnie brzdąc ;)
Buziole ogromniaste dla Was :)
***
Zrobiłam mały przegląd ubiegłego roku, sama dziwiąc się ile ja czasu zmarnowałam ;)
Baaardzo dużo w ubiegłym roku szyłam...
Szydełkowałam...
Kleiłam...
Majstrowałam przy oświetlaniu w domu...
...ale na dworze też się działo...
Hodowałam warzywa i kwiaty, których nigdy wcześniej nie miałam okazji hodować...
Kombinowałam (na wszelakie sposoby) wazony na te cudne kwiaty :)
Powstało wiele obrazków i wieeele kokardek ( te drugie koniecznie muszę ograniczyć) :)))
Rozpieszczałam moją kochaną rodzinkę smakołykami... kpiąc sobie z kalorii ;)
Tropiłam, skradałam się, pstrykałam, pstrykałam i pstrykałam....
I tak na prawdę to nie wszystko co pokazałam wam z zeszłym roku na stronach bloga, i nie wszystko co zrobiłam a czego nie chciało mi się pokazywać :)
Powiem jedno - może to jest i nic nie warte i błahe, ale bardzo, ale to bardzo cieszę się patrząc na te wszystkie zdjęciowe pamiątki...bo robienie tego wszystkiego, sprawiało mi bardzo dużo radości!
I kto jak kto, ale Wy mnie na pewno mnie rozumiecie :)))
Uf.... ależ się rozpisałam, to chyb najdłuższy mój wpis :)
A w związku z Tym, że nastał Młodzik 2014, życzę Wam;
Doświadczania wielu pięknych chwil!
Satysfakcji po każdym zakończonym dniu i apetytu na każdy następny!
Siły która pokona wiejący w oczy wiatr i umiaru, aby nie spaliło Was słońce!
Życzę Wam aby ten Nowy Rok był wspaniałą, niepowtarzalną przygodą!
Tego życzę Wam, ale również i sobie :)
Nowo Rocznie pozdrawiam
bZuzia
P.S. W tym miejscu miało być candy (i nawet było!), rozmyśliłam się jednak i konkursik przedstawiony będzie w następnym wpisie. Stwierdziłam, że to za poważna sprawa, żeby te dwie rzeczy łączyć. Zrozumiecie gdy zobaczycie wpis konkursowy! Dziękuję za wyrozumiałość :)











