Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztywny szyfon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztywny szyfon. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2014

Kulturalnie

 
Bardzo dawno twemu, gdy byłam jeszcze mniejsza niż jestem, jako micro-dziewczynka wyobrażałam sobie naprzemiennie, że jestem baletnicą lub tańczę na lodzie:) Związane to było zapewne z tym co w danym momencie było na topie w telewizji. Pamiętam bowiem, iż balet i taniec na lodzie władały wtedy telewizją.
Tak, więc tańczyłam po domu, skakałam i ogólnie wyginałam moje młode kostki we wszystkie strony. Na szczęście dla mnie, nie skończyło się żadną poważną kontuzją, która uniemożliwiłaby mi moją wielką karierę w balecie. Niestety świat baletu i tak nie doczekał się mojej skromnej osoby, ponieważ zgarnął mnie bezczelnie i brutalnie, świat krawiectwa.
Historia jednak zatacza koło i teraz moja Zuza wije się po domu twierdząc, że jest baletnicą :))))
No cóż, wcale mnie to nie dziwi, wszak niedaleko pada jabłko od jabłoni...




Gdy ostatnio znajoma przypomniała mi o zabawie choinkowej u Zuzi w szkole, to od razu wiedziałam, że zrobię jej strój baletnicy. Czasu było niewiele, więc zrobiłam  przegrzebki moich zasobów i w "trymiga" powstał owy strój.
Wszystko oczywiście recyklingowe :) Sztywny szyfon na sześciowarstwową spódnicę był ogromną kokardą w kościele gdy brałam ślub :) Baletki i naszyty gorsecik na bluzeczce to dawniej sukienka księżniczki (Zuzia tak często ją nosiła, że bidula się prawie skończyła). Maska na oczy to odpowiednio wycięta i przyozdobiona tapeta :)
W jedno przedpołudnie powstał strój, który sprawił wiele radości mojej małej baletnicy, czego dowodem był między innymi jej taniec :)))


































Mimo paru niewielkich kontuzji, imprezę choinkową uznajemy za baardzo udaną.
Teraz nic innego mi nie pozostaje, jak śledzić losy mojej Zuni, czy zostanie baletnicą, czy koniem (ciągle udaje konia), a może jeszcze coś innego się trafi po drodze.... ;)



Teraz musimy z Zuzą wybrać się na prawdziwy balet. Myślę, że na pewno jej się spodoba.

Za dzisiaj dziękuję i przypominam o trwającym Candy! Jeszcze są wolne miejsca ;)

Tym razem serdecznie pozdrawiam wszystkie młodziutkie baleriny :)
bZuzia

P.S. Gdyby ktoś z Was miał ochotę zagłosować na mój, lub inny domek z piernika, zapraszam do Tortowni! O tutaj  :)