piątek, 13 marca 2015

Candy i o dramatach rozgrywających się w większości domów :(

                                                            
                                                                              *** 8 ***









                                                                                ***8***
Kto ma chętkę! Kto ma ochotkę!
Zapraszam Kochani do zabawy. W nagrodę za odwiedziny w moich skromnych progach, chcę żeby ktoś z Was przygarnął dwie wiosenne filiżanki :)
Sama uwielbiam pić wszelakie płyny właśnie z filiżanek, dlatego dzielę się tym co lubię. Do filiżanek dołączam pychotkową herbatkę!



Zasady takie jak zwykle:
- wklejenie obrazka o candy na swojego bloga i podlinkowanie (jeśli nie posiadasz bloga to masz      mniej do zrobienia ;)
- dodanie bZuziolandii do obserwowanych (jeśli już obserwujesz to mam się na baczności ;)
- zaznaczenie w komentarzu pod postem o chrapce na filiżanki i herbatkę :)))

Maszyna losująca wystartuje 13 kwietnia, czyli do wieczorka 13-go można się dopisywać.

                                                                             Powodzenia!

                                                                               ***8***


                                                                                  ***8***

Śliczne, widoczne na zdjęciach pucharki na desery dostałam od sympatycznej  Iwonki z bloga Łąkowo Iwonko jeszcze raz dziękuję, jak widzisz bardzo się przydają  :)

Papultki
bZuzia

19 komentarzy:

  1. kto pierwszy ten lepszy ;p
    zapisuje sie poniewaz filiżanki uwielbiam a jeszcze z herbatka to juz poezja
    moze bedzie ten piatek szczęśiwy :))

    jajusiowa historyjka fajniasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja! Nie wiem kto wymyśli,ł żeby piątek 13-go był pechowym dniem, ja tam się z tym nie zgadzam :)

      Usuń
  2. no właśnie! - "trzeba mieć nadzieję do ostatniej chwili", także mam nadzieję, że u mnie wylądują te filiżanki, zwłaszcza, że są przepiękne :)

    historia z jajem - przecudna :D,

    baner ląduje na moim blogu - http://malaprzebojowa.blogspot.com
    pozdrawiam serdecznie :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już sama nazwa Twojego bloga mi się podoba :))) Zaraz tam na pewno zajrzę.

      Usuń
  3. :-) Małgoś, jajeczna historia jak z Szekspira :-) brawo! a ja już myślałam , że Ty też o przemocy domowej , ja to jestem już skrzywiona zawodowo :-)
    Filiżanki cudne, ja też uwielbiam pić w filiżankach, w pracy walczę z piciem bez spodków :-)
    Ja staje w kolejce , kto wie .... a jak nie to może Ktoś dzięki mnie :-)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też rzadko sięgam po spodki, bo i tak latam z tymi filiżankami po całym domu, a i po za do też ;)
      Historyjkę napisało samo życie...
      Zuza ciągle chce gotowane jajka którym maluje buzie, no i oczywiście nie można ich skrzywdzić :)

      Usuń
  4. Ale jaja!
    Dramat prześledziłam z zapartym tchem...hihi! ;)
    Jasne, że staję w kolejkę, bo porcelana to przecież moja choroba nieuleczalna... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ja też cierpię na tę przypadłość ;) Staram się co prawda walczyć z objawami i konsekwencjami tej choroby, ale słabo mi to wychodzi ;)

      Usuń
  5. Dramat na miarę zbliżającej się wielkimi krokami Wielkanocy. I jak tu dalej żyć po takim śniadaniu? Już nigdy nie spojrzę na jajko tak samo :D
    Do filiżankowej kolejki dopisuje się i ja. Banerek już na miejscu. Uściski wiosenne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha... Przepraszam następnym razem postaram się wymyślić coś bardziej pozytywnego. Oczywiście w historyjce niema żadnych podtekstów o niejedzenie jajek ;)
      Buziaki!

      Usuń
  6. Dość obrazowa scenka… z jajami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaja wcale nie wiedziały, że biorą udział w tej 'akcji" :)

      Usuń
  7. Ale boska ta historyjka! No gratuluję kreatywności. Zastrzeliłaś mnie pomysłem i wykonaniem. U mnie filiżanek już jest za dużo...muszę odmawiać sobie w sklepach/na targach tej pokusy , bo mąż już krzywo patrzy. Chyba sama niedługo zacznę rozdawać...przydałoby się:) Ale te twoje są tak śliczne filiżaneczki(i z podstawkami:D) że pomyślę..chyba się skuszę hehe:D Zapraszam tez do mnie, konkurs z wieszaczkami shabby chic:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jest nas nie mała grupka lubiących pić ładnie :) Ja na razie lubuję się w bieli i kremie ale po woli chce mi się zmian. Teraz coraz częściej spoglądam na motywy kwiatów i zwierząt, w takim towarzystwie to dopiero herbatka smakuje ;)

      Usuń
  8. Filiżaneczki piękne, a seria z jajkami super :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że następnego odcinka z jajami nie będzie... ;)

      Usuń
  9. Wow bZuzi!
    Very nice, so cute post!
    These eggs are so beautiful and have such a mood!
    Hugs!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uśmiałam się :)
    obserwuję i biorę udział - oczywiście mam chrapkę na filiżanki i herbatkę!

    gogunia3@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyłączam się do zabawy :) U mnie w domu takie dramaty rozgrywają się prawie codziennie. Biedne jajka... ;) Podeślę znajomym link do Twojej historyjki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń